

kiedy nie lubie.Siedziałem na przystanku nad tym bajorem, które ludzie stąd zwykli nazywać stawem. Stanowczo za duże słowo. Pobliska oczyszczalnia ścieków ziała ohydnym odorem fekaliów zmieszanych z czymś jeszcze. W ten niezwykle upalny dzień stawało się to jeszcze bardziej uciążliwe, choć to mogłoby się wydawać nieprawdopodobne. Spróchniałe deski przystankowej ławeczki ciężko skrzypiały, wołając o młotek i gwoździe, a powietrze stało nieruchomo, jakby i ono zmęczyło się swoim ci&kiedy nie lubie.


19. ---późne popołudnie. wyładowania atmosferyczne dojrzewają w głowie małymi wybuchami chmara nabrzmiałych, gęstych chmur uderza w skronie grzmienie wewnętrznych ilości wylewanych kroplami zezłostek doprowadza do cichego obłędu / a ruchome piaski wciągają po powieki ćwierćzwrotów.19. ---
wieczór. finalizowanie nieodpłatnej transakcji niekompletnie się powiodło i pomylone rubryczki wypisywanych nocnych lekarstw na niedospanie a i dokładka półsłówek trąci ju


18. ---przepieprzyłeś mi moją codzienną porcję ciebie a przyzwyczaiłam się do słodkiego smaku18. ---
jaki mi serwowałeś na kolorowym talerzyku z przyjaźnią.
ale ty przepieprzyłeś tę codzienną porcję siebie i ten smak wyciska ze mnie łzy ta gorzkość rozgrzanych policzków i nieostrość widzianych obrazów.
słona woda z oczu do szklanki po kawie
bo w kawiarni nie mieli nic mocniejszego kiedy wypłukiwałam ciebie z myśli
na pęknięty talerzyk z po


17. --- edit.zminimalizowałeś moje potrzeby do siebie samego i może jeszcze wódka i papieros od kiedy odkryłam w swoim sercu skrzynię biegów cały czas biegnę wstecz oddychając tamtym tlenem i myśląc tamtym spojrzeniem17. --- edit.
bez ciebie stoję w miejscu na parkingu obok starych butów i czarnej wołgi policyjne światła zza twoich okularów oślepiły mnie od środka
mandat za czerwone i przekroczoną prędkość zapłacę jak codzień


kofeinowa symfonia.kap kap zgrzyt łyżki o kubek ścianki ubrane w emalię czarną niczym żałobne ziemi grudki na trumnę rzucane a na lśniących wewnątrzwypukłościach pięciolinia kawy wygrywa kofeinową symfonię do taktu twych słówkofeinowa symfonia.


Sierpienne usmianieSierpienne uśmianieSierpienne usmianie
Rozrżały się konie w grzywiastym galopie, ich szczere zębiska zalśniły nad łąką, roztrzęsły się śmiechem kopnięte konopie, uśmiało ukropnie się słonko!
Uchachał się chochoł ze strachem na wróble, żabiszcze rechoczą od ucha do ucha, paroksyzm bulgocze w brzuchatym już źródle i śmiechu kaskadą wybucha!
Nad rzeczką drwi wierzba płacząca ze śmiechu i rzeczka się skręca z


Miejsce z dziecinstwa.W złocie plotą się warkocze promienne Gołąb-generał idzie krokiem marszowym Szpulka-nitka zwija się, tuli do drzewa Gwóźdź rdzewieje od lat - - niezmiennie Pranie świeżością oddycha, wychylając się z - - parapetu już-nie-białego Farba schodzi - po schodach? po ścianie? Murszeją mury, kruszą się całe W brudzie i chwale -- My -- już nie te same dzieci --- W butach na obcasach nie wypada skakać.Miejsce z dziecinstwa.


KrewZnów zraniłem swoje ciało chciałem sprawdzić czy potrafię czuć to była jedyna prawdziwa rzecz ze wszystkich jakie mnie ostatnio oblegają każde usłyszane słowo, jest brudne od kłamstw dziś znów zadałem sobie ból stary przyjaciel, znów sprawił, że moje ciało zaszlochałoKrew
Siedząc w ciemnym zakamarku mojego umysłu zastanawiam się, co się ze mną stało Powiedz przyjacielu, czemu ludzie odchodzą? chciałbym to zmienić...
my U can see may collection too
دردشة سعودية-منتدى-العاب-صور-مركز
تحميل-شات-دردشة
بنات-شات بنات
--
عرب | توب | عرب توب | دردشة | دردشة صوتية | منتديات | منتديات عرب توب | منتدى | شات | برامج | خطيرة العاب | قروب | جروب | منتديات | لمعه
Why don't you join the poetry contest from [link] ?
It's free and every nitwit such as myself who enters gets a small gift
but someone like you might win one of their $10 000 or $100 000 prizes.
--
How am i not myself?
i oddzdrawiam
--
wyobrażenie człowieka wrażliwego.
--
A kiedy przyjdzie Apokalipsa
I cały Świat zamknie się w bożym słowie
Czy będzie tam Chrystus?
I aniołowie?
Maciej Daciewicz MacioUzi, Dzień potem
--
"Chwytaj szczęście za włosy z przodu, bo z tyłu jest łyse..."
"Wszystko umknęło - wszystko skończone, wznieście mnie na stos
Już po przyjęciu, lampy wygasły - zapadła noc."
Previous Page12345...Next Page